Technika zapamiętywania stosowana przez wybitne umysły :)

 

 

 

NIE MA TO JAK W DOMU

 

Zaraz po prawej stronie znajduje się mniejszy pokój. Jego ściany są pomalowane na żółto i zielono, a na samym końcu, tuż przy oknie, stoi podwójne biurko, na którym tańczą… pomidory z sałatą. Biegają w kółko, goni je woreczek soli.

Kawałeczek dalej jest mój pokój, cały zapchany papierami i sprzętem do drukowania, malowania i fotografii. Na sofie przy balkonie leżą na leżakach… dwie butelki wody mineralnej i dwa kartony mleka bez laktozy.

Wchodzę do łazienki, a tam wyskakuje na mnie kosz na śmieci krzycząc, że domaga się worka. Po pokrywce bije go pusta butelka po płynie uniwersalnym do podłogi.

Już chcę wyjść z mieszkania, ale drzwi garderoby przytrzaskują mi kurtkę. Jeżdżą tam i z powrotem. Lustro jest całe upaćkane. Przydałby się płyn do mycia szyb i ręczniki papierowe…

Wychodzę.

 

I tak właśnie zapamiętałam listę zakupów.

 

 

 

 

PRZESTRZEŃ

 

Nasz umysł odznacza się czymś, co nazywamy pamięcią przestrzenną, to znaczy wewnętrznym GPS-em, dzięki któremu pamiętamy miejsca, a przy użyciu kilku sztuczek, jesteśmy w stanie kojarzyć z nimi informacje.  Potrafimy bez zastanowienia odtworzyć układ swojego rodzinnego domu, często bardzo szczegółowo. To z kolei oznacza, że nasz umysł już teraz posiada „haczyki”, do których możemy przyczepić nowe wiadomości. Trzeba je tylko połączyć z zabawnymi skojarzeniami i żywym obrazem.

 

 

 

ŻYWY OBRAZ

 

Wszak produkty żywnościowe z mojej historyjki nie leżały bez ruchu. Sprawiłam, że tłukły się i rozrabiały. Absurdalne? I o to właśnie chodzi. Ponieważ gdybym te wszystkie pomidory i sałaty po prostu „położyła”, mój mózg prawdopodobnie by je zignorował. Elementy, które dobrze znamy nie robią na nas żadnego wrażenia, a więc szybciej je zapominamy. Co innego przytrzaskująca kurtkę garderoba – jest to widok niecodzienny, wyraźny. Nawet jeśli istnieje tylko w mojej wyobraźni.

 

 

 

JAK TO WYKORZYSTAĆ

 

 

Przy pewnej dozie kreatywności, niemal do każdego rodzaju nauki. Tu wspominałam o przypisywaniu różnych słówek do miejsc. Możemy jednak w ten sposób przyswoić w porządku chronologicznym również władców Polski czy podstawowe zasady prowadzenia biznesu przed testem z Podstaw Przedsiębiorczości. Opcji jest wiele.

Najrozsądniej jest przypisywać informacje do pokoi i dużych (niepodobnych do siebie) mebli, ponieważ wtedy ich nie pomylimy i nie przeoczymy. Bardziej wprawiony umysł (czyli z czasem potencjalnie każdy, który jest skłonny zainwestować nieco wysiłku w tą technikę) może budować własne Pałace Pamięci – pomieszczenia i budynki istniejące jedynie w jego wyobraźni, choć zaprojektowane przez mózg z taką precyzją, jak gdyby zostały wybudowane w świecie realnym.

 

Dodaj komentarz