Potrafię odgadnąć Twoje zarobki nie znając zawodu… :>

Gwoli wizualizacji:

 

 

FRIDAY NIGHT

 

Lubię to, co robię, gdy więc ktoś pyta mnie o bieżące projekty, zapalam się jak światełka na choince. Jednak tego piątkowego wieczoru, siedząc przy piwie z dawnymi znajomymi, na temat mojego ówczesnego projektu zareagowałam bardzo spokojnie. Grzecznie odpowiedziałam na pytania dotyczące publikacji i… zaczęliśmy rozmawiać o czymś innym.
Bardzo lubię tych znajomych, nie byłam chora, ani zmęczona, nie było też żadnych dodatkowych zewnętrznych czynników, które działałby negatywnie na mój nastrój.

 

Dlaczego sposób mojej odpowiedzi był inny, niż zwykle? 🙂

 

 

AHOJ, PRZYGODO
Jedna z moich koleżanek z czasów licealnych wyjechała na kilka miesięcy do Wielkiej Brytanii. Chciała odłożyć nieco kasy, podszlifować angielski i wrócić do kraju. Wszyscy przecież mówią, że jeśli chcesz się nauczyć języka, powinieneś wyjechać za granicę.
Tak się składa,że po powrocie jej angielski był dokładnie na takim samy poziomie.
Dlaczego?

 

 

 

Jesteś średnią pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu.

 

Serio 🙂 Dodaj do siebie pensje ludzi, z którymi najwięcej przebywasz, podziel przez 5 i okaże się, że wynik jest całkiem zbliżony do Twojej faktycznej wypłaty 😉

 

Ważne jednak, aby pamiętać, że ta zasada nie odnosi się tylko do finansów. W środowisku toksycznym jesteśmy bardziej podatni na depresję i spadek samooceny. W grupie rówieśników, którzy palą, najprawdopodobniej sami skusimy się w pewnym momencie na papierosy. Przebywając z narzekającymi współpracownikami, sami zaczniemy modlić się o piątek.

 

„Z kim przystajesz, takim się stajesz” wydaje się oczywiste, acz mało kto jest świadom mierzalnego wpływu środowiska.

 

I wiem, często nie mamy wpływu na to z kim przebywamy (np. w klasie). Dlatego tak istotne jest jak wykorzystujemy czas (i czym karmimy swój umysł), gdy jest to od nas zależne. 

 

Lub, jak to mówi moja przyjaciółka:
Zajebistość potrzebuje publiki 🙂 

Dodaj komentarz